Etapy szkolnictwa w Polsce .. :]
Jak w temacie.. Co to jest ta szkoła?
Otóż szkoła to :
S.Z.K.O.Ł.A. – Specjalny Zakład Karno-Opiekuńczy Łączący Analfabetów. Szkoła to zbrodnicza organizacja zajmująca się niszczeniem ludzkiej pomysłowości, kreatywności i wyobraźni. Szkołę na ziemiach zachodnich często nazywa się Konzentrazionlager , a na wschodnich Łagier. W łacinie skrót sql oznacza “miejsce kaźni umysłu człowieczego”.
Etapy szkolnictwa :
Zerówka - jak sama nazwa wskazuje, trafiają tam młodzi adepci (lat 6), którzy mają zerową wiedzę na każdy temat. Zostają więc przeszkoleni w kierunku:
- Dodawania i odejmowania do 10, funkcji trygonometryczne, macierzy, równań, nierówności z wartością bezwzględną, interpretacji graficznej układów nierówności z dwiema niewiadomymi, rozwiązywania układów równań różniczkowo-całkowych (tylko metodą operatorową) i innych banalnie prostych działań algebraicznych.
- Wyczytywania elementarnych informacji z kartki papieru. Większa sprawność w tej dziedzinie nigdy nie zostanie osiągnięta ze względu na spadającą popularność książek, a rosnącą popularność internetu (posiadając internet nie trzeba umieć czytać).
- Szybkiej regeneracji sił witalnych oraz uszkodzonych narządów, zwanej przez laików „leżakowaniem”.
Zerówka to obóz szkoleniowy (tutorial) przed dalszymi zmaganiami edukacyjnymi.
Szkoła podstawowa - (podstawówka) – tutaj trafiają uczniowie (7–12 lat), którzy zdobyli już podstawową (stąd nazwa) wiedzę na temat otaczającego ich świata. Na tym stopniu edukacji nauka sprowadza się do:
-
- Powstrzymania pierwotnych odruchów i kontrolowania potrzeb fizjologicznych (koniec z pieluchami).
- Budowy oraz zasady działania perpetuum mobile, jest to jednak tak banalnie proste, że nie poświęca się temu więcej niż 2 700 sekund.
- Wzrostu sprawności psychoruchowej na lekcjach WF, z których każdy i tak ucieka, a jak nie, to przynajmniej się wyżywa na materacach.
Uczniowie (tak się nazywa biedne ofiary, które muszą uczęszczać do tego typu placówek) są terroryzowani przez rówieśników i przez nauczycieli, którzy próbują się od nich dowiedzieć różnych rzeczy np. funkcjonowania ludzkiego organizmu albo ile jest 1/2 razy 1/2, bo sami tego nie wiedzą.
Gimnazjum - (łac. nagi) – coś, co następuje po szkole podstawowej. Przed wejściem do gimnazjum trzeba zdać test wiedzy ze szkoły podstawowej, składający się z takich pytań jak ile to jest 2+2? No cóż, nikt nie wie czemu jeszcze zdawać jakiś egzamin PRZED. Ale gdy już się ten egzamin zda, wchodzi się do sedna tego artykułu – do gimnazjum.
Gimnazjum to wielkie zbiorowisko dresiarzy, wariatów, idiotów, debili, Tokio Hotel i Blog 27. Uczy się ich nieco bardziej zaawansowanej wiedzy, niż w szkole podstawowej i w przedszkolu. Na przykład: ile to jest 4+4 Gimnazjum składa się z trzech klas, każda z innym poziomem trudności. Generalnie poziom wiedzy uczniów drastycznie spada wraz z każdą kolejną klasą, aż w końcu stają się głupsi niż przed podstawówką.
90% inteligencji polskiej uważa, iż gimnazum należy zaorać i posypać solą, ażeby nigdy toto sie nie odrodziło.
Zawodówa
- jest to socjalistyczne marzenie, kolebka pracy. Uczniowie (16 – 17 lat) dowiadują się tutaj, jak być pożytecznym dla narodu polskiego. Wyróżniamy kilka kierunków edukacji:
- Tapeciarz/Malarz – szkoła plastyczno/artystyczna. Nauka skupia się na poznaniu historii sztuki (szczególnie malarstwa) oraz poznaniu technik malarskich (akwarela, olejna, wałkiem)
- Stolarz/Dekarz – wybierając ten kierunek będziemy mogli nauczyć się jak poprawnie wyciąć deskę do krojenia z kawałka tektury.
- Młodociany Kucharz Małej Gastronomii – na tym kierunku poznamy podstawowe techniki obróbki cieplnej pożywienia. 90% M.K.M.G. to obywatele Korei lub Chin, specjaliści ds. gotowania kotów, psów i innych organizmów żywych (bądź martwych od kilkunastu dni).
- Murarz/Tynkarz/Akrobata – specjalizuje się w stwianiu budy psom podwórkowym (kundlom) z 3 cegieł i 2 kawałków papy.
Po ukończeniu szkoły możemy bez problemów iść na bezrobocie czy inne chorobowe.
Po wybraniu jednego z kierunków zawodówki jesteśmy gotowi do samodzielnego życia, dostaniemy każdą pracę, o jakiej marzymy.
Liceum - to miejsce, gdzie trafiają wszyscy (16–1
znienawidzeni przez Klasę Robotniczą członkowie kółek różańcowych, którzy marnują pieniądze ciężko pracujących obywateli. Osoby uczące młodzież wymagają, by ich nazywano profesorami pomimo, że mają zakończonego tylko magistra. Nauka w ogólniaku sprowadza się do:
- Poznania działań takich jak:
- Dodawanie (Zwane również sumowaniem, czyli liczeniu ilości sumów w morzach świata)
- Odejmowanie (Czyli różnicowanie – odkrywanie różnic pomiędzy dwoma identycznymi przedmiotami)
- Mnożenie (nie mylić z rozmnażaniem)
- Dzielenie (nabieranie wprawy w dzieleniu amfetaminy na równe porcje)
- Nauki Informatyki – poznawania sposobów zmieniania komórek w programie Microsoft Excel (myszką, enterem, tabulatorem, kursorami, strzałkami i siłą woli)
- Poznawanie Sprzętów takich jak monitor czy telewizor. Sprawdzają za pomocą ojca, śrubokrętu, taboretu, pięści
- okna.
Studia - nie sposób opisać wszystkich wydziałów i kierunków studiowania trochę starszych (x>19) i rozumniejszych członków rasy ludzkiej. Rozróżniamy 3 rodzaje uczęszczających na zajęcia:
- Studiujących – Ludzi, którzy są tam by się czegoś nauczyć.
- Studentów – Ludzi których obchodzą tylko imprezy i narkotyki.
- Studentka - Jest to taka dętka którą stu dmuchało.
Oto kilka przykładowych kierunków nauki:
- Fizjologia – poznawanie Sensu Życia
- Matematyka – poznawanie kolejnych działań matematycznych:
- Potęgowanie
- Pierwiastkowanie (tylko nieliczni dochodzą na tak wysoki poziom)
- Łopatologia – nauka teorii „Łopata-Ziemia-Powietrze” oraz poznawanie konstrukcji cepa.
- Farmacja – odkrywanie 8 sposobów na produkcję amfetaminy, domowej produkcji C2H5OH, szukania magicznego leku na kaca i obsługi lady aptekarskiej.
- Filologia włoska - na tych studiach naucza się jak poprawnie wykładać włoszczyznę, czyli układać warzywa w supermarkecie.
- Teologia – poznawanie zasady działania Radia Maryja, TV Trwam i Maybacha.
Po ukończeniu studiów absolwent (teraz magister, doktor bądź profesor) zostaje wykształconym bezrobotnym lub wyjeżdża do Chicago budować wieżowce. Nie ma dla niego żadnej nadziei.